Mały Rynek w Krakowie

Spacerując w centrum starego Krakowa, na pewno dokładnie obejrzymy Rynek Główny. Kroki warto też skierować na jego „mniejszego brata”, znajdujący się w odległości dosłownie kilkudziesięciu metrów Mały Rynek. Zwłaszcza, że można tam miło spędzić czas.
Mały Rynek znajdziemy między ruchliwymi, masowo uczęszczanymi przez turystów ulicami Mikołajską i Sienną. Można powiedzieć, że na tyłach kościoła Mariackiego, aczkolwiek dziś nie jest to określenie do końca ścisłe, gdyż z tyłu najsłynniejszej krakowskiej świątyni znajdziemy inną, kościół św. Barbary. I to właśnie on bezpośrednio przylega do Małego Rynku. Nazwa „Mały Rynek” pojawiła się dopiero w XIX wieku. Wcześniej miejsce to nazywane było różnie – Starym Rynkiem, Wandetą, Tandetą, a nawet Rynkiem Rzeźniczym, gdyż handlowano na nim mięsem. Przez wieki znajdowały się tu także rzeźnie, a potem kuchnie dla ubogich. Początki Małego Rynku sięgają średniowiecza. Podobnie jak „większy brat” był on głównie miejscem handlu. Wspomagającym, pomocniczym dla Rynku Głównego. Charakter ten uzyskał w wieku XIII, w okolicach lokacji Krakowa przez księcia Bolesława Wstydliwego (1257 r.). Mały Rynek przez wieki był niemalże złączony z Rynkiem Głównym, gdyż za kościołem Mariackim znajdował się cmentarz i nie było jeszcze wikarówki tejże świątyni. Wizerunek zbliżony do dzisiejszego plac nabrał w pierwszej połowie XIX wieku, gdy całkowicie zlikwidowano na jego terenie rzeźnie oraz znajdującą się przy nim gotycką szkołę Panny Marii (szkołę mariacką), do czego doprowadziły władze Wolnego Miasta Krakowa w 1812 roku. Mały Rynek stał się wówczas miejscem handlu owocowo-warzywnego. Taki charakter plac utrzymał do końca XIX wieku. Przestał go mieć, gdy na początku kolejnego stulecia poprowadzono Małym Rynkiem linię tramwajową. Tory tramwajowe przestały tędy przebiegać mniej więcej w połowie XX wieku. Wówczas Mały Rynek zamienił się na kilkadziesiąt lat w parking samochodowy oraz postój taksówek. O nadaniu mu reprezentacyjnego, bardziej turystycznego charakteru, zadecydowały władze miasta z okazji jubileuszu 750-lecia Krakowa. Gruntowny remont przeprowadzono w 2007 roku. Położono nową kostkę brukową, zlikwidowano parking i postój taksówek, zbudowano ławki oraz podświetlaną fontannę. Od tamtej pory w sezonie wiosenno-letnim Mały Rynek jest miejscem różnorakich imprez. Prezentują się na nim kraje i regiony, odbywają się koncerty muzyki poważnej, jazzowej, ludowej, rokrocznie można też rozkoszować się pysznymi pierogami podczas Festiwalu Pierogów. Przy Małym Rynku można także znaleźć dobre puby i restauracje, jest też kilka niedużych sklepów, swoją siedzibę ma na nim parę firm. Czyli, upraszczając co nieco, mamy to samo, co na Rynku Głównym, tylko w znacznie mniejszej skali. Od strony wschodniej plac zamykają piękne, wysokie zabytkowe kamienice z kamiennym tarasem biegnącym wzdłuż nich (m.in. kamienice Fritscha, Szoberowska), zaś od zachodniej mamy kościół św. Barbary, klasztor jezuitów i wikarówkę kościoła Mariackiego. Piękne kamienice domykają prostokąt Małego Rynku również od strony ulic Mikołajskiej oraz Siennej (odpowiednio, Lamelich i Śliwińskich, Gutkowskiego).